Mamy rzemieślniczki

Powrót na stronę główną

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym to prawdziwe wyzwanie. Z jednej strony troska o dzieci, sztywne godziny pracy, ograniczona dostępność żłobków czy przedszkoli – a z drugiej chęć osobistego rozwoju, potrzeba pracy i czerpania z niej zawodowej satysfakcji. Dla wielu mam warsztat rzemieślniczy jest rozwiązaniem optymalnym.

Marzenia o własnym biznesie pojawiają się zwykle już w czasie ciąży, a na urlopach macierzyńskich uruchamiają się pokłady przedsiębiorczości. Dla mam zakładających rzemieślnicze biznesy ogromną zaletą jest możliwość pracy w domu i bycie blisko swoich pociech. Same będąc mamami szukają dla dzieci pięknych, zdrowych ubrań, czy bezpiecznych, rozwijających zabawek. I widzą, że rynek takich produktów daje dużo możliwości biznesowych, bo coraz więcej osób nie godzi się z estetyką proponowaną przez wielkie sieci handlowe i szuka dla swoich maluchów czegoś wyjątkowego.

Mama chustoświrka

Justyna Skulska właścicielka marki Sling Store, produkuje chusty do noszenia dzieci. Swój biznes zaczęła prowadzić 5 lat temu, metodą prób i błędów. Teraz jest certyfikowanym doradcą, prowadzi warsztaty z użytkowania chust i nosideł miękkich, jest mentorką młodych mam. –Zaczynając historię z chustami byłam z tym właściwie sama, a znajomość materiału, sposoby wiązania były dla mnie zagadnieniem zupełnie nowym. Po czasie stałam się „chustoświrką”. I choć wiem o chustach chyba wszystko, to i tak ciągle mam uczucie, że za mało. Cały czas staram się dopracowywać moje produkty, tworzyć nowe wzory, zaspokajając także potrzeby modowe młodych mam opowiada Skulska. Prowadzi butik z chustami do noszenia dzieci przy ulicy Wita Stwosza we Wrocławiu, który jest miejscem spotkań, warsztatów, konsultacji. Jej chusty można kupić też przez Internet. Zaczynając od bloga o chustach stworzyła społeczność liczącą dzisiaj blisko 28 tysięcy osób. Udało się jej zorganizować festiwal chustowy, podczas którego rodzice wraz z dziećmi spędzili 2 dni pod namiotami, brali udział
w warsztatach dla małych i dużych. Taka inicjatywa doskonale wpisuje się w politykę marki Sling Store: Back to The Roots – powrót do korzeni. Jaki jest następny cel Justyny – mamy trójki dzieci? Kolejny sklep, tym razem w Warszawie.

Z inspiracji babci

Anna Pietrzyk od 17 miesięcy działa pod marką Pracownia Anny w Jaworzynie Śląskiej. W ofercie ma ubrania dziecięce z dzianiny, lniane, haftowane drobiazgi i kreacje dla małych elegantek. Przygodę
z szyciem rozpoczęła po urlopie macierzyńskim, bo choć chciała wrócić do pracy, dla osoby z jej wykształceniem i trójką dzieci, nie było etatu. Pomyślała o babci, która nauczyła ją podstaw krawiectwa i podjęła decyzję o założeniu własnej pracowni. Zleceń z miesiąca na miesiąc jest coraz więcej, produkty sprzedaje głównie w Internecie – Początki to zawsze trudny moment, ale dzięki samozatrudnieniu mogę spełniać się kreatywnie, zarabiać, nie zostawiając przy tym moich dzieci na cały dzień – mówi pani Anna. Niebawem rozpoczyna warsztaty dla przedszkolaków, by pokazać jak ciekawym rzemiosłem jest krawiectwo.

Potrzeba matkom wynalazku

Elżbieta Woźniak-Łojczuk, mama trójki dzieci, pomysłodawczyni (wraz z mężem) nietypowej zabawki – drewnianych klocków magnetycznych KOOGLO. – Dzieci to skarbnica inspiracji – opowiada pani Elżbieta. – Bycie z nimi na co dzień, towarzyszenie im we wzrastaniu, rozwoju i zdobywaniu kolejnych umiejętności pozwala widzieć więcej, zauważać bardziej i myśleć inaczej. Maluchy dają tak duży impuls do działania, że nie pozostaje nic innego jak tylko realizować wszystkie rodzące się w głowach pomysły! Tak powstały klocki KOOGLO, których ścianki zostały uzupełnione magnesami, więc klocki się przyciągają. – Dziecko może budować formy przestrzenne bez obawy, że się rozpadną. To innowacyjne rozwiązanie pozwalające na tworzenie nowych konstrukcji, które ogranicza tylko dziecięca wyobraźnia– wyjaśnia pomysłodawczyni.

 

Mamy rzemieślniczki udowadniają, że nie trzeba rezygnować ani z satysfakcjonującej kariery zawodowej, ani z bycia mamą i panią domu. Rzemiosło daje możliwość harmonijnego łączenia
i osiągania sukcesów w obydwu sferach życia. –W ostatnich latach obserwujemy duży wzrost liczby mam rezygnujących z etatu na rzecz własnego warsztatu rzemieślniczego – mówi Anna Nowocień-Rega współzałożycielka Stowarzyszenia Klub Mamuśki, które na portalu społecznościowym skupia prawie 10 tysięcy osób.– Współczesne kobiety są bardzo przedsiębiorcze i potrafią zarządzać sobą
w czasie. Coraz częściej prowadzą firmy, bo to pozwala im łączyć opiekę nad dziećmi z realizacją zawodowych planów.

 

 

Iwona Krawczyk, Wicemarszałek Województwa, inicjatorka programu wsparcia rzemiosła na Dolnym Śląsku: – – Samorząd województwa pomaga kobietom powracającym na rynek pracy po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym, m.in. proponując im wsparcie doradczo- szkoleniowe i środki finansowe na rozpoczęcie działalności gospodarczej – także rzemieślniczej. Powrotowi na rynek pracy dla młodych mam sprzyja też  wsparcie jakie oferujemy na  tworzenie nowych miejsc w żłobkach
i klubach malucha. Na pomoc mogą liczyć również Dolnoślązaczki, które borykają się z problemami zdrowotnymi własnymi lub bliskich. Tylko w tym roku na wszystkie te działania w ramach RegionalnegoProgramu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego przeznaczyliśmy ponad 192 mln zł.

 

 

Do pobrania:
Mamy rzemieślniczki.pdf
Justyna Skulska - Chusty - portret.jpg
Anna Pietrzak - portret.jpgAnna Nowocień-Rega - Klub Mamuśki- portret.jpg